Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
wirez
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Wto 20:11, 21 Paź 2008 Temat postu: Śpiew w cerkwii |
|
|
A no to i ja chciałem się podzielić czymś na forum :)
Czas jakiś temu wybrałem się na liturgię do cerkwi, żeby pośpiewać z ichnim chórem. W sumie muzyką cerkiewną interesuję się od dużo dłuższego czasu, ale samej liturgii nie znałem (faux pass ;p ). Cała trwała jakieś 2h, ale dla śpiewających ten czas po prostu znika. Nabożeństwo jest przez połowę czasu śpiewane w czterogłosie. Zrobiło to na mnie naprawdę niezłe wrażenie (czyt. totalny odjazd :))) ). Cerkiew brzmi zupełnie inaczej, niż kościół, poza tym inne prowadzenie dźwięku, no cóż - lubię to ;))
Dla uściślenia chyba można nazwać mnie "niewierzącym" (nie wnikając w filozoficzne znaczenie tego słowa ;p ).
W każdym razie szukającym nowych wrażeń polecam jak najbardziej odwiedzenie jakiegoś chóru śpiewającego w cerkwi. Spokojnie można dostać liturgię napisaną w naszym alfabecie (nie czytam cyrylicy). A wrażenie całkiem nowe i niezapomniane :)))
Proszę wybaczyć, że tak ascetycznie opisuję, ale polonistki zawsze mnie nie lubiły :)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
marianek
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Włodawa
|
Wysłany: Wto 21:48, 21 Paź 2008 Temat postu: Re: Śpiew w cerkwii |
|
|
wirez napisał: | Dla uściślenia chyba można nazwać mnie "niewierzącym" (nie wnikając w filozoficzne znaczenie tego słowa ;p ).
W każdym razie szukającym nowych wrażeń polecam jak najbardziej odwiedzenie jakiegoś chóru śpiewającego w cerkwi. |
A może Ty szukasz Czegoś więcej niż wrażeń, tylko jeszcze tego nie wiesz.
Co do śpiewu w cerkwi przyznaję rację. Wprawdzie nie podczas liturgii, ale w ramach Festiwalu Trzech Kultur śpiewaliśmy 14 września 2008 sześć utworów cerkiewnych. I klimat i brzmienie było super!
Jestem od niedawna, można tak powiedzieć, zaprzyjaźniony z Ks. Jerzym Szurbakiem. Opowiadał mi o swoim chórze, wspomniał też, że śpiewa u niego człowiek niewierzący....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wirez
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Wto 22:07, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Nie, nie ja. Ks. Szurbaka poznałem bardzo niedawno, w sumie zapraszał mnie do zespołu, ale czasowo nie dam rady.
Czasy bycia ortodoksyjnym katolikiem mam już za sobą Jeśli ktoś stwierdza, że nie wierzy, w sumie przeciwko całemu swojemu otoczeniu, nie na podstawie żadnej presji, to raczej niczego nie szuka ;p Zresztą kościół robi bardzo dobrze nie pozwalając wrócić do siebie po apostazji (nie, nie podpisałem, taki przykład tylko).
Więc nie - nie szukam nic.
Tak mi się przypomniało, to jeszcze zacytujępewien fragment:
Na górze! Na górze! Na górze!
Chciałoby się żyć najpełniej i najdłużej!
O to warto się postarać!
To jest nałóg, zrozum to!
Tam się żyje jak za cara!
I ot co!
Na dole, na dole, na dole
Szklanka wódki i razowy chleb na stole!
I my wszyscy tam - i tutaj
Tłum rozdartych dusz na pół,
Po huśtawce mdłość i smutek
Choćbyś nawet co dzień walił głową w stół!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marianek
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Włodawa
|
Wysłany: Wto 22:16, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
wirez napisał: | Zresztą kościół robi bardzo dobrze nie pozwalając wrócić do siebie po apostazji (nie, nie podpisałem, taki przykład tylko). |
Nie jestem misjonarzem, ale nie mogę się zgodzić. Znasz przecież przypowieść o synu marnotrawnym. Ale zostawmy ten delikatny temat.
A wierszyk bez względu na jego przesłanie (uważam, że można je wielorako odczytać) bardzo ładny.
Pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wirez
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Wto 22:22, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
ale już nie odbiegajmy od tematu
Ostatnio zmieniony przez wirez dnia Śro 12:32, 22 Paź 2008, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kiku
Dołączył: 03 Sie 2007
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Biecz
|
Wysłany: Wto 22:44, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
W sobotę (o ile nic mi nie przeszkodzi) wybieram się na próbę chóru łemkowskiego "Zoria" z Uścia Gorlickiego. Sam jestem ciekaw, co tam usłyszę (a może i zaśpiewam - dla ścisłości, jestem tam zaproszony jako obserwator, ale kto wie... ).
Nie ukrywam, że chciałbym kiedyś spróbować sił w tym lub innym chórze łemkowskim. Niestety, póki co szanse na to są liche. Pozostaje mieć nadzieję...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilk
Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 342
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Słupsk/Poznań
|
Wysłany: Wto 23:53, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Gratuluję przeżyć wizerowi i polecam również.
W Poznaniu przy większych okazjach (Dni Kultury Prawosławnej, ekumeniczne nieszpory, itd, itd) + od czasu do czasu też chadzam do cerkwi. Mimo że artystycznie nie stoi to na wysokim poziomie, to jednak przeżycie jest niesamowite.
Polecam również uczestnictwo w Wigilii Paschalnej w cerkwi (odprawiana w noc Zmartwychwstania Pańskiego). Co prawda trwa to do 4 rano, ale warto, warto!
A w Słupsku też czasem w cerkwi bywam. Jeno dla odmiany greckokatolickiej.
A cyrylicę cóż... Nawet starej się nauczyłem, skromnie dodam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
eru
Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 11:49, 22 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
poczekaj Wirez do nabożeństwa w Wielką Sobotę, wtedy dopiero jest sajgon ale też śpiewy są inne niż na codzień -ciekawe harmonie, nie tak "oklepane" jak na codzien w Cerkwii;
no i ten smak bigosu i bimbru o 4 rano...
co do księdza Szurbaka, to wiem, że śpiewają ludzie różnych wyznań, ale nie kojarzę nikogo kto byłby ateistą, (może to jakieś dawne dzieje);
Wilk - gratulacje śpiewam w cerkwii juz ponad 3 lata, ale starej cyrylicy nie jestem w stanie śię nauczyć - na szczęście rzadko trzeba śpiewać z nut nią podpisaną
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jurgens
Administrator
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 1634
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Ożarów Maz.
|
Wysłany: Pią 9:36, 24 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
A propos starej cyrlicy. Tam są literki oznaczające teoretycznie ę i ą. A jaka jest praktyka?
Ostatnio zmieniony przez jurgens dnia Pią 9:36, 24 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilk
Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 342
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Słupsk/Poznań
|
Wysłany: Sob 0:50, 25 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Bo mamy dwa języki: staro-cerkiewno-słowiański (scs) oraz cerkiewno-słowiański (cs).
Żeby się nie powtarzać, można sobie poczytać:
[link widoczny dla zalogowanych] (gdzie występowały m.in. ą i ę)
[link widoczny dla zalogowanych]
W skrócie: Jako że każdy naród miał inną wymowę języka (coraz bardziej różniące się od pierwotnego "kanonu"), scs został zarezerwowany dla najstarszych tekstów.
W praktyce dziś w cerkwiach prawosławnych używa się cs - wymowa zależna od narodu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
karen
Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 110
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 22:08, 25 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Dla poznaniaków i tych, co do Poznania chcą przyjechać: w najbliższym czasie (od 4.11) będą dni kultury prawosławnej. Odsyłam na [link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marianek
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Włodawa
|
Wysłany: Pią 11:04, 31 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
A ja mam prośbę (najprawdopodobniej do Wilka), aby przetłumaczyć fragment "Иже херувимы". Chodzi o to zdanie: "Яко до Царя всех подымем, ангельскими невидимо дариносиме чинми".
Z góry serdecznie dziękuję.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilk
Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 342
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Słupsk/Poznań
|
Wysłany: Pią 13:03, 31 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
"Abyśmy przyjęli Króla wszystkich, którego strzegą niewidzialne zastępy anielskie."
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marianek
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Włodawa
|
Wysłany: Pią 15:09, 31 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Jeszcze raz bardzo dziękuję.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wirez
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Czw 12:09, 23 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
eru napisał: | poczekaj Wirez do nabożeństwa w Wielką Sobotę, wtedy dopiero jest sajgon :) ale też śpiewy są inne niż na codzień -ciekawe harmonie, nie tak "oklepane" jak na codzien w Cerkwii;
no i ten smak bigosu i bimbru o 4 rano... |
No to się dowiedziałem i zgadzam się ;) Chyba nic ładnego napisać nie umiem na temat świąt w cerkwi, więc próbować nie będę. Fajne jest to całe sprężenie w czasie świąt, nie poznaje się zespołu :P
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|